Zwrotów nie przyjmujemy
Większość konsumentów borykało się przynajmniej raz z problemem dotyczących zwrotów ubrań. Powodów, dla których chcemy zwrócić towar może być wiele : przymierzaliśmy spodnie pięć minut przed odjazdem autobusu i w domu okazały się być za duże, a może w ogóle nie zdążyliśmy ich przymierzyć. A może nawet chcemy zwrócić coś bez powodu- po prostu zdaliśmy sobie sprawę, że zakupiliśmy coś „na szybko” i nie jest nam to potrzebne. W takiej sytuacji możemy rzeczywiście mieć problem. Najlepiej byłoby przed zapłatą zapytać sprzedawcy, czy w danym sklepie obowiązuje zwrot produktu. Zazwyczaj w sklepie nie ma nigdzie informacji na ten temat, ale zdarza się, że gdzieś przy ladzie widnieje napis „zwrotów nie przyjmujemy”. Na temat zwrotów można doszukać się wielu sprzecznych informacji. Jedni uważają, że sprzedawca nie ma prawa odmówić przyjęcia produktu i zwrotu pieniędzy za niego, ale według innych, jest to jedynie ich dobra wola. I tu można się sprzeczać. W każdym razie warto spróbować oddać tę niefortunnie kupioną rzecz- pod warunkiem, że nie nosi na sobie śladów używania, metki nie są zerwane oraz posiadamy dowód jej zakupu czyli paragon. W innym przypadku niestety jesteśmy na straconej pozycji. Przejmijmy jednak, że spełniamy wszystkie warunki- wtedy możemy udać się do kierownika sklepu i zapytać o możliwość zwrotu. Każdy sklep rządzi się swoimi prawami- ma prawo sam decydować o zwrotach i ich terminach. Zazwyczaj zwrot może mieć miejsce do siedmiu bądź czternastu dni po jego kupieniu. Dobrze byłoby podać powód chęci zwrotu (ale nie jest to konieczne) i bez wątpienia nie jest wskazane pretensjonalne podejście do sprzedawcy- bo tak naprawdę od nich zależy wszystko. Takie sytuacje powinny być przestrogą dla wszystkich – kupuj z głową, nie podejmuj nieprzemyślanych decyzji. Dlatego następnym razem na zakupy przeznaczyć więcej czasu niż dziesięć minut, zamiast nosić potem rzeczy, które niekoniecznie nam się podobają lub jeszcze gorzej – czekać, aż zjedzą ją mole w szafie.